Będzie tradycyjny stół wigilijny, opłatek, choinka i potrawy świąteczne. Nie zbraknie też prezentów. Tak spędzą Wigilię podopieczni Zespołu Placówek Opiekuńczo - Wychowawczych w Człuchowie. Prawie połowa spośród 90 wychowanków nie wyjedzie do swoich domów, bo nie powalają na to warunki rodzinne:
- Jest biały obrus, jest sianko jest kolęda jest już choinka, no i są oczywiście prezenty. Pewnie w innych domach dziecka też jest tak, że te domy mają swoich przyjaciół, tak zwanych aniołów i dobre duchy. My też takich mamy. Są to ludzie, którzy są od wielu lat z nami. Śmiało mogę powiedzieć, że są to nasi prawdziwi przyjaciele i oni nie zapominają o nas.
Mówi Radiu Weekend dyrektor Zespołu Placówek Opiekuńczo - Wychowawczych w Człuchowie Elżbieta Gomułka. Jak dodaje, paczki od darczyńców są przygotowywane dla wszystkich dzieci, niezależnie od tego, czy wyjeżdżają na święta do domu czy też nie.















