Taki obowiązek nakłada na samorząd nowa ustawa, która wejdzie w życie 1 stycznia 2017 roku. Jednocześnie zabiega o to, żeby opóźnić wdrożenie nowego prawa.
- Są w nim niejasne zapisy dotyczące finansowania transportu - mówi Radiu Weekend wicestarosta tucholski Zenon Poturalski:
- Oczywiście bardzo boimy się tutaj problemów finansowych, które mogą z czasem się pojawić. Z czasem - to nie znaczy, że zaraz 1 stycznia 2017 r., ale ustawa mówi o tzw. godziwym zysku dla przewoźnika, więc jak on nie będzie go wypracowywał, będzie żądał od nas dopłat.
Wicestarosta zapewnia jednocześnie, że niezależnie od wyniku starań parlamentarzystów z naszego regionu o odroczenie wdrożenia ustawy, powiat będzie gotowy do zorganizowania na swoim terenie publicznego transportu zbiorowego.
- Musimy wybrać podmiot, który będzie świadczył usługi transportowe i zadbać o zachowanie wszystkich ustawowych ulg w przejazdach - tłumaczy Zenon Poturalski. W powiecie tucholskim ulgi dotyczą głównie przewozów uczniów i osób niepełnosprawnych.















