Dlaczego nie dokończono rozmów i nie negocjowano nowych umów z dotychczasowymi dyrektorkami przedszkoli? Czy jest możliwe przekształcenie wszystkich trzech niepublicznych przedszkoli w samorządowe lub budowa nowego? Takie pytania padały w trakcie wczorajszego spotkania rodziców przedszkolaków i pracowników trzech niepublicznych przedszkoli z burmistrzem Kościerzyny Michałem Majewskim. Spotkanie zorganizowano po tym, jak włodarz wręczył wypowiedzenia umowy użyczenia budynków dyrektorkom placówek. Zapowiedział też ogłoszenie nowego konkursu na prowadzenie dwóch przedszkoli:
Skończyłam 30 lat pracy, co dalej z nami?
Kilkaset dzieci w tej chwili chodzi do przedszkola, kocha swoje panie. Ja rozumiem, że miasto musi zapewnić jeszcze te miejsca samorządowe, ale może byłby jakiś sposób? Miasto na pewno ma swoje miejsca, żeby wybudować w ciągu dwóch lat nowe przedszkole, a na razie te dzieci umiejscowić w przedszkolach które są.
Nie można kierować się emocjami i przerywać negocjacji. Wyjaśnić między sobą a sprawy miasta nie mieszać do tego.
Burmistrz Kościerzyny twierdzi, że szefowe przedszkoli otrzymały wypowiedzenia, bo nie chciały przystać na przekształcenie jednego z nich w placówkę samorządową, która będzie konieczna do przyjęcia od września większej liczby 6-latków. Tymczasem dyrektorki niezmiennie podkreślają, że nie dopuszczono ich do głosu. W obronie przedszkoli murem stoją rodzice i część radnych. Zaapelowali do burmistrza o tymczasowe odłożenie decyzji o konkursie na prowadzenie dwóch przedszkoli, które nie zostaną przekształcone i powrót do negocjacji z dyrektorkami. W trakcie spotkania takiej deklaracji burmistrz nie złożył. W rozmowie z reporterką Weekend FM przyznał jednak, że nie wyklucza wznowienia negocjacji. Zapewnił, że żadne z niepublicznych przedszkoli w Kościerzynie nie będzie zlikwidowane. Jak mówi, jedno z nich musi jednak zostać przekształcone w samorządowe, bo tego wymaga większa liczba 6-latków, która rozpocznie naukę we wrześniu. Na tę chwilę burmistrz zapowiada ogłoszenie konkursu na prowadzenie dwóch pozostałych przedszkoli:
W tym momencie rzeczywiście po ostatnich zajściach przygotowany jestem do tego, żeby ogłosić na koniec stycznia konkurs, żeby wszystkie podmioty mogły do niego przystąpić. Kryterium nie będzie cena dzierżawy za metr kwadratowy obiektu, natomiast będą edukacje świadczone na rzecz dzieci, a także podstawa, że czesne dla rodziców nie ma wzrosnąć.
Mówi burmistrz Kościerzyny Michał Majewski.




































