To pierwszy rok, w którym "Szlachetna paczka" ma swój sztab i funkcjonuje w Sępólnie. Akcja powstała przy współudziale stowarzyszenia "Dorośli - dzieciom". W sobotę i niedzielę wszystkie paczki zostały rozwiezione do wytypowanych wcześniej rodzin.
- Nie wiemy, co jest w tych paczkach - mówi Radiu Weekend Dorota Jendrzejek, liderka akcji z rejonu sępoleńskiego:
- To darczyńca jest jakby główną osobą odpowiedzialną za realizację paczki i to on według potrzeb rodziny, które przekazuje mu wolontariusz, wybiera co jest w stanie kupić. Po gabarytach możemy się domyśleć, że są lodówki, pralki, kuchenki gazowe, łóżka, biurka, materace. Paczki bywają bardzo ciężkie, czasami jest trudno je zanieść do rodziny.
Sztabowi ´Szlachetnej paczki´ w Sępólnie Krajeńskim pomagało 11 wolontariuszy.








































