Jeden z inicjatorów referendum w sprawie likwidacji chojnickiej straży miejskiej był przesłuchiwany w sprawie zaklejania obwieszczeń Urzędu Miejskiego dotyczących... referendum.
Jak mówi Kamil Kaczmarek, zarzut dotyczy naklejenia plakatu dotyczącego referendum na kilkucentymetrowy fragment obwieszczenia, które - jego zdaniem - było już i tak podarte i zaklejone innym plakatem:
- No byłbym głupcem, gdybym niszczył zawiadomienia o tym, że jest przeprowadzane referendum, o które przez ostatnie pół roku zaciekle walczyliśmy poświęcając duże środki czasowe i pieniężne na to, żeby zostało zorganizowane, a teraz staram się uniemożliwić mieszkańcom Chojnic uzyskanie informacji, kiedy i gdzie będą mogli głosować.
Mówi Radiu Weekend Kamil Kaczmarek i zapowiada, że w odpowiedzi na taki zarzut sam złoży zawiadomienie dotyczące zaklejania obwieszczeń ratusza na słupach ogłoszeniowych przez inne organizacje.















