Zdaniem władz powiatu sępoleńskiego, wzrost kosztów związany jest między innymi z wysokim czynszem dzierżawnym, nierentowną Podstawową Opieką Zdrowotną, wysokimi kosztami ogrzewania i ubezpieczenia oraz od lat niezmienionym kontraktem z NFZ.
- Staramy się robić wszystko, żeby na koniec roku strata była jak najniższa - mówi przewodniczący Rady Nadzorczej szpitala w Więcborku Grzegorz Szlezer:
- Mimo, że kwota ta wygląda przerażająco, liczymy, że uda się ją znacznie zredukować poprzez choćby zwrot z tytułu nadwykonań wykonanych w tym roku. W związku z zaistniałą sytuacją wystąpiliśmy z pismem do zarządu spółki, w którym zawarliśmy 24 pytania szczegółowe. Przeanalizowaliśmy dopiero połowę z tych punktów.
Szansą na załatanie dziury w budżecie ma być między innymi zwrot z NFZ za tegoroczne nadwykonania, a także nowy kontrakt na intensywną terapię.















