Sprawa trafiła do sądu z inicjatywy Kamila Kaczmarka, który poczuł się urażony wypowiedzią burmistrza Chojnic. Arseniusz Finster na antenie Radia Weekend stwierdził, że przetwarzanie numeru PESEL jest przestępstwem.
- W mojej ocenie tą wypowiedzią nie oskarżałem pana Kaczmarka i pana Eichenlauba, ponieważ konsekwentnie złożyłem zawiadomienie do Komendy Powiatowej Policji i to policja i prokuratura rozsądzi, czy postawi zarzuty, czy nie, a o winie zadecyduje sąd. Ja nie jestem sądem.
Przybliża swoją linię obrony w sądzie w Słupsku burmistrz Chojnic.
Ostatecznie doszło do ugody, według której Arseniusz Finster ma opublikować oświadczenie, że swoją wypowiedzią nie chciał oskarżyć inicjatorów referendum o przestępstwo.
- Byłbym zadowolony, gdyby wypowiedź zarzucająca nam przestępstwo w ogóle nie miała miejsca - tak ugodę w sporze z burmistrzem Chojnic komentuje jeden z inicjatorów referendum Kamil Kaczmarek.
Wczoraj (08.12) w Słupsku odbyła się rozprawa z jego powództwa przeciwko Arseniuszowi Finsterowi. Poszło o wypowiedź burmistrza w sprawie użycia jego numeru PESEL na ulotkach propagujących referendum. Na antenie Radia Weekend włodarz stwierdził, że przetwarzanie takich danych jest przestępstwem.
- Byłbym zadowolony, gdyby tego typu wypowiedź w ogóle nie miała miejsca. Rozumiejąc jakby wymogi postępowania przed sądami cywilnymi w naszym kraju zawarliśmy umowę, która gwarantowała nam, że nieprawdziwa i krzywdząca treść będzie prostowana, wyjaśniona i o tyle jesteśmy usatysfakcjonowani.
Mówi Radiu Weekend Kamil Kaczmarek.
Referendum w sprawie likwidacji Straży Miejskiej w Chojnicach ma się odbyć 20. grudnia.















