Nie policja, a zewnętrzna firma zajmie się od nowego roku obsługą monitoringu w Tucholi. Tak postanowił tucholski ratusz, który konsultował się w tej sprawie z komendą wojewódzką policji.
- Tam zdecydowano, że dyżurny nie może obsługiwać kamer, bo ma zbyt wiele innych zadań - tłumaczy burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski i zapewnia, że miasto nadal będzie bezpieczne, bo piesze patrole funkcjonariuszy zostały zachowane:
Będzie miasto monitorowane przez kamery oczywiście 24 godziny na dobę. Obraz będzie zapisywany z możliwością cofnięcia się przez miesiąc. Natomiast służby patrolowe będą w sposób elastyczny tutaj, pani kierownik Wydziału Spraw Obywatelskich jest moim koordynatorem z ramienia Urzędu Gminy, będzie to we współpracy z firmą, która to obsługuje ale też z policją ustalać kwestie monitoringu i dodatkowych służb patrolowych.
Monitoring, mimo zmiany podmiotu, który będzie go obsługiwał, fizycznie pozostaje w komendzie policji. Nie generuje też wyższych, niż poprzednio, kosztów. Tak jak w latach poprzednich, będzie gminę kosztował 100 tys. zł rocznie.















