Prokuratura i Zarząd Powiatu Sępoleńskiego sprawdzają, czy w Domach Dziecka w Więcborku i Małej Cerkwicy dochodziło do łamania prawa. Obydwiema placówkami zarządza dyrektor Beata Lida, i to głównie do niej kierowane są zarzuty. O szczegółach Maciej Bór:
Najpierw ze skargą na działalność pani dyrektor wystąpiła była już wychowanka domu dziecka - zarzuty okazały się na tyle poważne, że Zarząd powiatu uznał że powinna je wyjaśnić prokuratura. Niedawno natomiast z całą długą listą zarzutów dotyczących dyrektor placówek Beaty Lidy wystąpili wychowawcy.
Tym razem zarząd powiatu powołał trzyosobowy zespół. który ma wyjaśnić wszystkie zarzuty, to jednak nie koniec- w domu dziecka trwa także kontrola finansowa prowadzona przez skarbnika powiatu, a niedługo placówkę zbada zewnętrzny audytor. ´Chcemy rozmawiać ze wszystkimi´ - mówi Radiu Weekend starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- Rozmawiamy z pracownikami, rozmawiamy z panią dyrektor, też będą rozmowy prowadzone z wychowankami. Nie bazujemy na tym, co ktoś mówi, tylko chcemy sami sprawdzić.
- Czy te zarzuty, które kierują pracownicy, według pana wyczerpują definicję mobbingu?
- Na ten temat nie chciałbym się wypowiadać, bo kwestię mobbingu może rozstrzygnąć tylko sąd pracy. Będziemy mieli podsumowanie wszystkich kontroli i wtedy podejmiemy decyzję, co dalej.
Podsumowanie ma być gotowe mniej więcej za dwa tygodnie.















