W przygotowanym przez urzędników dokumencie dochody ustalono na poziomie ponad 122, a wydatki 125 milionów złotych.
Jednak zadłużenie miasta na koniec przyszłego roku ma wynieść tylko niespełna 32 procent:
- Zadłużenie będzie wynosić 39,7 mln złotych, czyli fantastyczny wskaźnik: 32,3. Jesteśmy w dobrej pozycji, bo mamy połowę potencjału kredytowego nie uruchomione. Możemy reagować, jak ktoś z Unii Europejskiej nam da pieniądze, my zawsze będziemy w stanie dołożyć. To jest siła miasta Chojnice, siła budżetu.
Mówi Radiu Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Sesja budżetowa w chojnickim ratuszu planowana jest na 14-ty grudnia.















