- Po rozmowie z przewodniczącymi samorządów osiedlowych, mamy kilka pomysłów - informuje burmistrz Arseniusz Finster.
- Będę starał się te wnioski przeforsować, od kamer, po patrole jednoosobowe, po niesiedzenie w samochodzie, bo ja też zauważyłem, że jadąc sam więcej zauważam, niż dwóch strażników w jednym radiowozie. Jest również to, żeby komendant i zastępca komendanta jeździli na patrole. Ja wiem, że muszą być dowódcy, ale ja lubię dowódcę, który nie tylko dowodzi, ale też pracuje.
Urzędnicy planują jeszcze kilka spotkań dotyczących funkcjonowania straży miejskiej w Chojnicach, w tym także z mieszkańcami. Oprócz tego w pierwszej połowie grudnia odbędzie się debata z udziałem inicjatorów referendum w sprawie likwidacji municypalnych.















