W Eko - Szkole Życia w Wandzinie powstała Ochotnicza Straż Pożarna. W razie potrzeby ma służyć nie tylko ośrodkowi, ale również całej gminie. Co ważne, stanowić też będzie element terapii. W piątek (13.11.) oddano do użytku budynek remizy i poświęcono figurkę patrona strażaków świętego Floriana:
- Nie ukrywam, że to 8 lat przemyśleń, żeby ta ochotnicza straż w Wandzinie powstała, to jest pewne łączenie pewnego modelu terapeutycznego z młodzieżą, czyli tych osób leczących się z uzależnień od narkotyków. Wiadomo, że to nie będą ludzie, którzy będą brali udział w akcjach. Natomiast będą przechodzili cały cykl szkoleń. Może wychowamy kilku strażaków, którzy będą chcieli skończyć szkoły i być strażakami zawodowej służby.
Mówi Radiu Weekend dyrektor Eko - Szkoły życia w Wandzinie Donat Kuczewski, a jednocześnie prezes nowo powołanej tutaj Ochotniczej Straży Pożarnej. Jak na razie w Wandzinie służyć będą dwa sześcioosobowe zespoły strażaków ochotników, składających się z byłych pacjentów mieszkających na terenie ośrodka oraz pracowników zewnętrznych. Do marca do Wandzina ma trafić wóz bojowy i motopompa.
EKO - Szkoła Życia w Wandzinie to placówka zajmująca się na co dzień leczeniem i rehabilitacją osób uzależnionych, nosicieli wirusa HIV oraz chorych na AIDS. Jednym z elementów terapii jest praca, dlatego pacjenci sami wyremontowali i przygotowali budynek remizy.
































