Sprawdzali pustostany, piwnice, stare wagony i dworzec kolejowy. Informowali osoby bez dachu nad głową, gdzie mogą szukać pomocy, zjeść ciepły posiłek i się ogrzać.
- To bardzo trudny czas dla tych ludzi. Nie bądźmy obojętni, pomóżmy im przetrwać zimę - mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- Tutaj taki głęboki apel, że jeżeli widzimy osobę, która śpi na ławce wieczorem, może być ta osoba pod wpływem alkoholu, może się wyziębić, umrzeć, więc żeby takie informacje przekazać policji lub na pogotowie, żeby udzielić jej pomocy.
Na terenie Kościerzyny przebywa około 30 osób bez dachu nad głową. Z ogrzewalni funkcjonującej na terenie miasta będą one mogły korzystać od 16 listopada do połowy kwietnia.


















