Wracamy do sprawy podrzucenia psa do chojnickiego schroniska dla zwierząt. Pracownicy ´Przytuliska´ poprosili policję o pomoc w tej sprawie.
Przypomnijmy, mieszaniec husky został podrzucony do schroniska w połowie października przez dwoje młodych ludzi, którzy przyjechali do Igieł białym golfem z charakterystyczną tablicą rejestracyjną z trzema literami ´a´. Młodzi nie zgodzili się na wniesienie opłaty i podanie swoich danych obowiązujących przy oddawaniu psa. Wepchnęli go za ogrodzenie i odjechali.
Teraz sprawą zajęła się policja:
Policja przyjęła zgłoszenie od dyrektora schroniska dla zwierzą o porzuceniu psa na terenie Przytuliska. Obecnie prowadzone są czynności sprawdzające w tej sprawie.
Mówi rzecznik KPP w Chojnicach Justyna Przytarska.
Jak udało nam się dowiedzieć, policja dotarła do miejsca, w którym przebywali. - Niestety, w tej chwili już tam nie mieszkają - informuje Radio Weekend Justyna Przytarska.
Za porzucenie zwierzęcia grozi odpowiedzialność karna.
















