Policja zatrzymała dwóch mężczyzn podejrzewanych o włamanie do jednej z leśniczówek na terenie powiatu tucholskiego. Złodzieje dostali się do leśniczówki pod nieobecność właścicieli i ukradli m.in. broń.
Złodzieje wynieśli przedmioty wycenione przez pokrzywdzonego na ponad 30 tysięcy złotych. Łupem włamywaczy padły cztery jednostki broni myśliwskiej oraz amunicja do tej broni. Policjanci odzyskali skradzioną broń oraz amunicję.
Mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch.
Dziś (29.10.) obydwaj mężczyźni zostali przesłuchani w tucholskiej prokuraturze. - Materiał dowodowy wskazuje na ich udział we włamaniu - mówi tucholski prokurator rejonowy Jolanta Cieślewicz.
Jeden z mężczyzn, który w chwili zatrzymania miał przy sobie pistolet, usłyszał zarzut nielegalnego posiadania broni.















