Radni z Czerska powiedzieli "nie" uchodźcom. Wczoraj (27.10) na sesji odrzucili proponowane przez burmistrz Jolantę Fierek oświadczenie w tej sprawie. Wcześniej o taką postawę apelowali do radnych członkowie czerskiego koła Prawa i Sprawiedliwości. Na sesji do bycia "przeciw" namawiał też radnych czerski społecznik Roman Stolz:
- Będziemy mieli tylko problemy finansowe. Bo trzeba zatrudnić tłumacza, trzeba zapewnić opiekę i tak dalej. Kto za to zapłaci? Czy naszą gminę stać na to? Bo pani mówiła, że kasa jest pusta.
Propozycja burmistrz Fierek dotyczyła przyjęcia jednej czteroosobowej rodziny i była odpowiedzią na apel wojewody pomorskiego. W głosowaniu zyskała poparcie trzech radnych. Pięciu z nich było przeciw, a dziesięciu wstrzymało się od głosu.




















