Ze statystyk pośredniaka wynika, że to najmniej od lat. Zdaniem dyrektora Urzędu Artura Żychskiego pracodawcy chętniej i na dłużej niż dotychczas zatrudniają bezrobotnych. Z Sępólna Maciej Bór.
Dla porównania we wrześniu ubiegłego roku zarejestrowanych bezrobotnych było o 400 więcej niż teraz, a na początku 2015 roku aż o 700.
- Ja chciałbym tutaj przypomnieć może lato 2002-2003, kiedy bezrobocie w powiecie sępoleńskim wynosiło ponad 5 tys. osób bezrobotnych, w tej chwili spadło już poniżej 2,5 tys.
Mówi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Sępólnie Krajeńskim Artur Żychski. Zdaniem dyrektora wpływ na spadek bezrobocia ma lokalny i krajowy rynek pracy a nie zagraniczny, bo osób wyjeżdżających do pracy i później wracających do Sępólna jest tyle samo.
- 800 osób wyjeżdżą i 800 osób wraca. Mamy tutaj do czynienia z rotacją i ta rotacja jest na korzyść zatrudnienia, a nie na korzyść pozostawania w ewidencji osób bezrobotnych. Osoba, która była bezrobotna trafiając na rynek pracy dłużej pozostaje na tym rynku.















