- Kupiłem "Łopatkę luksusową", przy śniadaniu usiedliśmy sobie, otworzyłem słoik, zrobiłem sobie pierwszą kanapkę i tak się przyglądam na dekielek, który był obok słoika. Zobaczyłem na tym dekielku jakieś dwa dziwne obiekty. To jest mała mada. Przyjrzałem się bliżej słoikowi, są koło gwintu te robaczki.
Mężczyzna zawiadomił o tym fakcie kierownictwo marketu przy Człuchowskiej w Chojnicach oraz centralę krajową Netto.
- Natychmiast po otrzymaniu informacji od naszego klienta podjęliśmy interwencję w tej sprawie. Został poinformowany producent, wymogliśmy na producencie wzmożenie kontroli nad tym produktem. Partia, co do której mieliśmy przypuszczenia, że może być skażona tego typu zawartością została przez nas wycofana ze sklepów.
Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy Netto Mariola Skolimowska. I dodaje, że klient został przeproszony zarówno przez sieć handlową, jak i producenta, który zaproponował także zadośćuczynienie. Sprawa trafiła już także do chojnickiego Sanepidu.
- W takiej sytuacji idziemy na kontrolę i w zależności od tego postępowania jest procedura wycofania z obrotu, może być procedura powiadomienia o niebezpiecznym produkcie, bo być może on znajduje się w sklepach na terenie całego kraju.
Mówi Radiu Weekend kierownik Oddziału Żywienia i Higieny Żywności w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chojnicach Anna Anioł.
















