Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak ustaliła policja, mieszkaniec powiatu kościerskiego wszedł na stację benzynową w kominiarce i zaczął grozić kasjerowi przedmiotem przypominającym broń. Zabrał z kasy ponad 500 zł i wyszedł na zewnątrz. Groził też kierowcy renault, któremu ukradł samochód i zaczął uciekać.
Udało się go zatrzymać w Skorzewie. Znaleziono przy nim kominiarkę, skradzione pieniądze oraz przedmiot przypominający broń. Okazało się, że 22-latek był pijany. Miał 1,5 promila w wydychanym powietrzu. Spędził noc w policyjnym areszcie. Przedstawiono mu już zarzuty:
- Mężczyźnie temu policja postawiła zarzuty popełnienia przestępstw dwóch z art. 280 par. 1, tj. rozbój, ponadto zarzucono mu kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwym oraz wbrew aktualnemu zakazowi prowadzenia pojazdów mechanicznych, ponadto zarzucono mu kradzież oraz usiłowanie kradzieży z włamaniem samochodu.
Mówi Radiu Weekend prokurator rejonowy w Kościerzynie Mariusz Duszyński. 22-latkowi grozi do 12 lat więzienia. Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna jest dobrze znany policji. Był już wcześniej notowany za podobne przestępstwa.















