- Pokonują nawet kilkadziesiąt kilometrów dziennie - mówi Radiu Weekend zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Lipusz Zbigniew Lubiński:
- Wiemy, że jest wataha wilków w Parku Narodowym Bory Tucholskie, chyba też się przemieściła w okolice Człuchowa, miałem takie sygnały i jest wataha wilków na stałe w powiecie bytowskim. Prawdopodobnie to są te wilki, gdzieś się tutaj kręcą, wpadły na chwilę. Nie mam sygnałów od rolników, żeby były szkody wśród zwierząt gospodarskich.
Nie należy też zbytnio obawiać się spotkania wilków w lesie - dodają leśnicy. Szansa na to jest bardzo mała. Zwierzęta te unikają kontaktu z człowiekiem, najczęściej szybko oddalając się w inne miejsce.
Zobacz zdjęcie wilka na profilu Nadleśnictwa Kościerzyna:















