Chodzi o 400 tys. zł na jego roczne utrzymanie i 5 tys. na sterylizację kotów. Radni proszą o zabezpieczenie tych kwot w przyszłorocznym budżecie. Burmistrz na sesji nie odmówił, ale też wspomniał, że wobec rozległych planów inwestycyjnych, musi dbać o każdą publiczną złotówkę.
- Będę strażnikiem zawsze, do końca tej kadencji tego, aby nam się dochody bieżące, poza majątkowymi, bilansowały z wydatkami. Jeżeli tak będzie, to miasto Chojnice będzie silne, natomiast jeżeli będziemy zwiększać środki na zadania powierzone, a takim zadaniem jest prowadzenie schroniska dla zwierząt, to musimy mieć również zwiększone dochody bieżące.
Arseniusz Finster zaznaczył, że zadań powierzonych nie można finansować z majątku miasta. - Nie mówię nie, ale to wymaga dyskusji w trakcie prac nad naszym nowym budżetem - dodaje burmistrz Chojnic.















