Areszt tymczasowy dla 36-letniej mieszkanki Kościerzyny podejrzewanej o napaść na dwie kobiety. W jednym ze sklepów aresztowana ukradła zapalniczkę, potem rzuciła się na ekspedientkę i użyła wobec niej przemocy.
Po zatrzymaniu przez policję ustalono, że 36-latka może być również sprawczynią napaści dokonanej kilka dni wcześniej w innej części Kościerzyny. Tym razem kobieta miała bez powodu rzucić się w sklepie na przypadkowo napotkaną mieszkankę miasta. Dusiła swoją ofiarę i przewróciła ją na podłogę. Dochodzenie w tej sprawie wszczęła już prokuratura.
- Połączone zostały te dwa zdarzenia i prokurator referent zarzucił dodatkowo popełnienie przestępstwa z art. 157 par. 2, tj. spowodowanie obrażeń ciała u pokrzywdzonej, tzw. lekkich, niemniej jednak mając na uwadze okoliczności sprawy, że było to zdarzenie bez powodu, w środku dnia, prokurator referent objął ściganiem z urzędu ten czyn prywatnoskargowy.
Mówi Radiu Weekend prokurator rejonowy w Kościerzynie Mariusz Duszyński. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowy areszt dla kobiety. Najprawdopodobniej prokuratura powoła teraz biegłych z zakresu psychiatrii, którzy ocenią, czy w momencie popełnienia przestępstw kobieta była poczytalna.















