W uroczystości wzięli udział obecni i byli harcerze, m.in. pierwszy drużynowy bytowskiego hufca Jan Strelau, obecnie profesor psychologii i uznany naukowiec. Wspominając początki harcerstwa w Bytowie, przypomniał, że w tamtym czasie druhowie już w wieku kilkunastu lat byli także strażakami. - Pierwszym harcmistrzem i hufcowym był ksiądz Stanisław Szczerbiński:
- Ja byłem jakby związany z ks. Szczerbińskim także jako ministrant, ale głównie działałem jako harcerz. Moja działalność jest znana głównie z tego, że ja byłem drużynowym harcerskiej drużyny pożarniczej. Moja aktywność się skończyła pod koniec 1949 r., wtedy wszyscy wystąpiliśmy ostentacyjne jako znak protestu przeciwko czerwonemu harcerstwu.
Mówił na uroczystościach Jan Strelau.
W harcerskiej drużynie pożarniczej służyło na początku ponad 30 harcerzy w wieku 16-18 lat. Obecnie w bytowskim hufcu działa podobna liczba harcerzy i bytowski hufiec jest jednym prężniej działających posiadający między innymi swoją stanicę w Rekowie.























