Wezwano również saperów, którzy wywieźli podejrzany ładunek na poligon. Przedstawiciele policji przyznają, że niewybuchy w samej Kościerzynie zdarzają się bardzo rzadko:
- Tu, jeżeli chodzi o rejon Kościerzyny, jest bardzo rzadko. Ale w rejonie Starej Kiszewy, tam gdzie przechodził front, tych znalezisk odnotowujemy parę i to przy pracach, które są wykonywane na polach przez rolników.
Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński.
Niedawno niewybuchy odkryto w lesie w gminie Czersk, a pod koniec sierpnia mieszkaniec Laski w powiecie tucholskim odkrył 24 pociski artyleryjskie.















