O kilkanaście procent spadną też ich wynagrodzenia:
- Nie ponosimy żadnych kosztów utrzymania straży w przyszłym roku, więc traktujemy ten rok jako rok przejściowy, a co będzie w następnym, trudno nam powiedzieć, aczkolwiek wydaje nam się, że miasto i gmina powinna mieć strażników, może nie pięciu, może mniej, ale jacyś powinni być, żeby pełnili służbę porządkową, którą powinni pełnić.
Mówi Radiu Weekend wiceburmistrz Debrzna Łukasz Jurkowlaniec.
Sporo pracy w przyszłym roku zajmie strażnikom rozliczanie wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary do końca grudnia. Dochody z tego tytułu mają zapewnić samofinansowanie się municypalnych.
Mniej szczęścia mają strażnicy z gminy Człuchów. Jak informowaliśmy wczoraj (30.09), ich formacja - decyzją Rady Gminy - zostanie zlikwidowana.















