Wyniki referendum przeprowadzonego w Szpitalu w Kościerzynie

Prawie 90 proc. za zorganizowaniem strajku

Referendum zakończone. Załoga kościerskiego szpitala przygotowuje się do zaostrzenia akcji protestacyjnej.

Prawie 90 proc. za zorganizowaniem strajku
Fot. archiwum

Prawie 90 proc. głosujących opowiedziało się za zorganizowaniem strajku. Znamy wyniki referendum przeprowadzonego w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. Pracownicy odpowiadali na pytanie, czy są za przeprowadzeniem akcji protestacyjno-strajkowej w szpitalu. W głosowaniu wzięło udział 480 spośród 831 zatrudnionych tu osób. Frekwencja wyniosła niespełna 58 proc. Za akcją strajkową opowiedziała się większość głosujących, przeciw było tylko 51 osób:

- To referendum trudno nazwać wygranym. W gruncie rzeczy oznacza to, że jednak jest jakieś niezadowolenie w szpitalu z tego, jakie są warunki pracy. Jesteśmy zobligowani dalej do prowadzenia akcji protestacyjno-strajkowej. Jaka będzie forma, trudno powiedzieć w tej chwili. Na pewno będziemy się starali, żeby ta akcja protestacyjna nie była bardzo dolegliwa dla pacjentów, bo oni są najważniejsi niezależnie od naszych żądań. W ciągu najbliższego tygodnia, dwóch myślę, że jakieś postanowienia będą. - Mówi Radiu Weekend Arkadiusz Błaszczyk z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy w Szpitalu Specjalistycznym w Kościerzynie. 

Referendum wśród załogi to efekt nieudanych mediacji. Związki zawodowe, pozostające w sporze zbiorowym z zarządem lecznicy, domagały się podwyżek dla pracowników i zmian w regulaminie wynagradzania. Początkowy postulat 1500 zł podwyżki rozłożonej w ratach został w trakcie negocjacji obniżony do 300 zł. Zarząd szpitala nie przystał na tę kwotę i przyznał pracownikom średnio 100- złotową podwyżkę.

Prezes Szpitala Specjalistycznego w Kościerzynie Wiktor Hajdenrajch odnosi się do wyników referendum wśród pracowników placówki. Prawie 90 proc. uczestników referendum opowiedziało się za zorganizowaniem akcji protestacyjnej w szpitalu. Związki zawodowe, które są w sporze zbiorowym z zarządem lecznicy, domagają się podwyżek i zmian w regulaminie wynagradzania. Prezes kościerskiego szpitala tłumaczy, że placówki nie stać na spełnienie żądań pracowniczych.
 

- 300 złotych podwyżki do podstawy wynagrodzenia to w skali roku ponad 6 mln zł więcej. Nie mamy takich pieniędzy. Balansujemy na granicy płynności finansowej. Strajk tu nic nie pomoże´ - mówi Radiu Weekend Wiktor Hajdenrajch- Jeżeli załoga odejdzie od łóżek i nie będzie wykonywany kontrakt, to taki strajk to jest strata rzędu 200 tys. złotych dziennie. Wytrzymamy 10, maksymalnie 15 dni. Co potem dalej będzie? Tego nikt nie wie. Ja staram się mówić o aspekcie ekonomicznym. Nie mówię, że to wizerunkowo wpłynie negatywnie na szpital. Ja sobie nie wyobrażam, że załoga odejdzie od łóżek szpitalnych. Po prostu sobie tego nie wyobrażam.


Na razie nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądała akcja protestacyjna w kościerskim szpitalu. Związki zawodowe ustalają szczegóły. Zapewniają, że akcja będzie widoczna, ale nie powinna dotknąć pacjentów.

Prawie 90 proc. za zorganizowaniem strajku

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno