Zgody nie wydała burmistrz Jolanta Fierek:
Chcę propagować tę ideę, że jako równi bracia w naturze zwierzęta nie są klaunami i nie powinny być męczone. Świat idzie w tym kierunku. Są kraje gdzie już likwiduje się ogrody zoologiczne, a tam, gdzie są te ogrody i można te zwierzęta w naturze podziwiać ludzie chodzą w klatkach i mogą obserwować zwierzęta żyjące na wolności.
Cyrk w Czersku chciał się rozłożyć na należącym do miasta terenie po byłym targowisku przy ulicy 21 lutego.
Nawet jednak, jeśli teren byłby prywatny, burmistrz miałaby możliwość zablokować cyrkowe pokazy, nie wydając zgody na imprezę masową.















