Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej przedstawił je starosta człuchowski Aleksander Gappa. Na konferencję przyszli również uczniowie ZST. Ci jednak, jak mówią, czują się oszukani, bo teraz, zamiast do dwóch budynków, będą chodzić do czterech, a nie tak się umawiali ze starostą:
Zdaniem uczniów porozumienie zakładało następujące rozwiązanie:
- Była mowa o tym, że od poniedziałku będzie maksymalne wykorzystanie części sportowej w ZST i klasy, które się nie zmieszczą przejdą do CKU w Człuchowie.
Zdaniem starosty nie nie do końca:
- W punkcie czwartym jest: `umożliwienie uczniom ZST w Człuchowie korzystanie z infrastruktury dydaktycznej (...) zapewnienia młodzieży ZST w Człuchowie pobierania nauki w obiektach oświatowych, których właścicielem jest powiat człuchowski.
I tak uczniowie ZST, którzy protestowali przeciwko rozdzieleniu ich szkoły i przeniesieniu zawodówki w inne miejsce, teraz oprócz zajęć w Technikum przy Koszalińskiej lekcje będą mieli również w Ogólniaku przy Kusocińskiego, Agrobiznesie przy Parkowej i CKU przy Szczecińskiej.
- Czujemy się oszukani.
- Zemsta jest słodka. Nie?
Mówią uczniowie, którzy dziś przyszli na konferencję prasową do starostwa:
- Pan starosta mówił i obiecywał nam co innego.
- Nie było żadnej mowy, że będziemy rozdzieleni na cztery budynki.
Starosta zapewnia, że nie robi nikomu na złość, a to jedyne możliwe przejściowe rozwiązanie:
- Ze wszystkich stron jest prośba o to, żebyśmy to chcieli zrozumieć. Nie szukajmy tutaj niczego, co miałoby spowodować jakiekolwiek spory.
Na pytanie, czy wierzy, że młodzież pójdzie do czterech różnych budynków odpowiada tak:
- Ale proszę pana! Po co pan takie pytania w ogóle zadaje?
Starosta zapewnił też dzisiaj (21.09.), że zarząd powiatu podjął już decyzję o dobudowie sal lekcyjnych i pracowni dla zawodówki w budynku przy ul. Koszalińskiej.
Przypomnijmy, protest trwał od początku roku szkolnego do zeszłego tygodnia. Uczniowie sprzeciwiali się przekazaniu szkole sportowej piętra ich placówki oraz przeniesieniu szkoły zawodowej do budynku odległego 1,5 kilometra. Na znak protestu, nie korzystali z proponowanej lokalizacji i przez prawie trzy tygodnie okupowali budynek swojej szkoły.
Porozumienie zostało podpisane przez dyrektor ZST, starostę człuchowskiego, przedstawicieli Rady Pedagogicznej ZST, przedstawicieli samorządu uczniowskiego ZST oraz mediatorów z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego w Gdańsku.


















