Dobiegają końca prace przy modernizacji Placu Piastowskiego w Chojnicach.
- Przy okazji głębokich wykopów ziemia odsłania niespodzianki - mówi dyrektor Wydziału Budowlano-Inwestycyjnego w chojnickim ratuszu Jacek Domozych.
- Myśleliśmy, że już nic nas nie spotka. Byliśmy prawie pewni. Okazało się, że mamy zbiornik dosyć duży, bo chyba 8 na 4 metry i głębokości około dwóch. Dokonaliśmy tam badań i odkryć różnych. Częściowo zapełniony jest odpadami poprodukcyjnymi związanymi z funkcjonowaniem starej gazowni. Tym odpadem jest smoła, która zajmuje około jedną trzecią być może połowę objętości zbiornika.
Znalezioną smołę trzeba będzie odpompować i zutylizować. Koszt tej operacji może wynieść nawet około 35 tysięcy złotych.















