Miejsca parkingowe nie zostały bowiem, zgodnie z przepisami, oznaczone białymi liniami poziomymi.
- Sprawa była poruszana na sesji już w czerwcu, ale urząd do dziś nic z tym nie zrobił - mówi radny:
- Miejsca wyznaczone do parkowania w płatnej strefie parkowania nie do końca są dobrze oznakowane, niezgodnie z rozporządzeniem precyzującym oznakowanie pionowe i poziome. Chodzi tutaj o to, że brak białych linii wyznaczających strefy parkowania. W tych miejscach burmistrz nie ma prawa naliczać ani pobierać opłat. Interpelacja była zadana w czerwcu tego roku, rozporządzenie obowiązuje od lutego roku 2014. W dalszym ciągu w Bytowie są nieprawnie pobierane opłaty.
Aby pobierać opłaty za parkowanie, należy prawidłowo oznaczyć miejsca parkingowe - brzmi odpowiedź wojewody pomorskiego, który o interpretację przepisów zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury. Wykładnię prawną otrzymali na początku września wszyscy starostowie w woj. pomorskim.
- Oprócz znaków pionowych, muszą się pojawić białe linie poziome. Nie wystarczą linie z czerwonej kostki polbrukowej lub ciemnoszarego kamienia - tłumaczył na ostatniej sesji Rady Miejskiej Bytowa radny Tomasz Franciszkiewicz. Potwierdza to rzecznik prasowy wojewody Pomorskiego Roman Nowak:
- Pobieranie opłat i kar w miejscach oznakowanych niezgodnie z przepisami jest działaniem bezprawnym. Konieczne jest stosowanie znaków drogowych pionowych i poziomych. Niespełnienie choćby jednego z powyższych wymogów pozbawia zarządcę strefy możliwości pobierania opłat za parkowanie w tym miejscu. Wojewoda nie każe malować białych linii w każdym miejscu. Jeżeli zarządca nie jest w stanie dostosować miejsca do obowiązujących przepisów, to być może powinien odstąpić po prostu od pobierania opłat.















