Dziś (15.09.) rano ponownie prosili go o przemyślenie decyzji, na mocy której przeniósł wchodzącą w skład ZST szkołę zawodową w inne miejsce:
Dziś bez transparentów, okrzyków i spokojnej atmosferze: Około 20 uczniów z Zespołu Szkół Technicznych w Człuchowie ponownie przekazało staroście człuchowskiemu swoje zdanie na temat przeniesienia szkoły zawodowej w inne miejsce oraz przekazaniu kolejnego piętra ich placówki szkole sportowej:
Starosta: Przyszliście praktycznie żeby porozmawiać, bardzo się cieszę.
Uczniowie: Panie starosto w imieniu siebie i całej ekipy uczniowskiej jeszcze raz prosimy o przemyślenie jeszcze raz swojej decyzji.
Przekazaliśmy staroście taką książkę skarg i zażaleń, którą napisaliśmy. Chcieliśmy żeby miał na kratce napisane to co się nam nie podoba. Nie podoba nam się to, że jesteśmy traktowani gorzej niż szkoła sportowa i nie podoba nam się, to że to my musimy się przenieść do innego budynku a nie część szkoły sportowej.
Mówi Radiu Weekend Arkadiusz Hrycyszyn z samorządu uczniowskiego ZST w Człuchowie. Dziś starosta nie mógł poświęcić zbyt wiele czasu, bo wyjeżdżał do Gdańska. Pismo od uczniów przyjął i zapowiedział kolejne spotkanie. Najpierw jednak chce się zobaczyć z rodzicami:
Dziękuję Wam bardzo za przybycie i wręczenie mi tej Waszej informacji. Sądzę, że wrócimy do rozmowy w pełnym zakresie naszych oczekiwań.
Uczniowie i nauczyciele z Zespołu Szkół Technicznych w Człuchowie okupują szkołę od 2 września. Nie zgadzają się z decyzją starosty, który przeniósł wchodzącą w skład ZST szkołę zawodową do oddalonego o 1,5 kilometra budynku oraz przekazał kolejne piętro placówki szkole sportowej. Jak dowiedziało się Radio Weekend, dzisiejsza noc będzie pierwszą, której uczniowie nie spędzą w szkole. Zamierzają teraz protestować w bardziej łagodny sposób.






















