Mężczyzna na przejściu drogowym na ul. Nowodworskiego spadł z roweru wprost pod koła nadjeżdżającego autobusu. - Policjanci wstępnie ustalili, że winę za to zdarzenie ponosi właśnie rowerzysta - mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy policji w Tucholi Brygida Zimnoch.
- Mężczyzna jechał chodnikiem i nagle, nie sprawdzając, czy ulicą jadą samochody, wjechał na przejście dla pieszych wprost pod jadący autobus. Na szczęście 27-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Rowerzysta był pijany. Badanie wykazało 1,5 promila alkoholu w organizmie. Kierowca autobusu był trzeźwy.















