Osiem nowych sal ma być gotowych na wrzesień przyszłego roku. Teraz uczniowie wchodzącej w skład ZST szkoły zawodowej muszą chodzić do oddalonego o 1,5 kilometra budynku na osiedlu Witosa, bo kolejne piętro ich placówki zostało przekazane szkole sportowej:
Starosta człuchowski Aleksander Gappa zapewnia:
- na pewno będzie 8 albo 9 klas, które załatwią do końca temat możliwości realizacji edukacji w jednym obiekcie i dla klas technikalnych i dla klas zawodowych. Pójdzie praktycznie dobudowa do drugiego piętra włącznie.
Po spełnieniu wszystkich procedur budowa nowych sal mogłaby ruszyć w kwietniu przyszłego roku. Grono pedagogiczne proponuje, by do tego czasu uczniowie ZST i ZSS mogli się uczyć w jednym budynku na równych prawach, ewentualnie by ZST przenieść do innego budynku, starosta jednak będzie raczej rekomendował przeczekanie tego okresu na jego warunkach.
- Te 10 miesięcy zleci błyskawicznie i praktycznie zajęcia na WSP w wymiarach, które zachowa arkusz organizacyjny muszą się odbywać, żeby bezpiecznie odbywały się również zajęcia w budynku na Koszalińskiej.
Dlatego też konsekwentnie broni obecnego rozwiązania i przeniesienia szkoły zawodowej na osiedle Witosa.
- Przygotowany ten obiekt jet wzorowo, został przekazany protokołem przekazania już do użytkowania, które dyrekcja Zespołu Szkół Technicznych podpisała.
Odbija również argument odległości między szkołami:
- Mając transport wewnętrzny praktycznie mogę spokojnie założyć harmonogram przewozu po wychowaniu fizycznym z Witosa, jak również na wychowanie fizyczne na Koszalińską.
Starosta odrzuca też oskarżenia uczniów o to, że nie chciał się z nimi spotkać podczas rady pedagogicznej.
- O tym nie było żadnej rozmowy, żeby to było jasne i to na 122%.
Tymczasem protest w Zespole Szkół Technicznych w Człuchowie nadal trwa. Od zeszłego tygodnia nauczyciele i uczniowie okupują szkołę. Wczoraj (8.09.) jedna z nauczycielek prowadząca głodówkę zasłabła i została przewieziona do szpitala.
















