Bez punktów wrócili z Olsztyna piłkarze Chojniczanki. W 7. kolejce 1. ligi MKS przegrał ze Stomilem 0:2, chociaż ostatnie prawie pół godziny grał z przewagą jednego zawodnika:
- Przegraliśmy zasłużenie i nie będę tego tutaj ukrywał. Sytuacji też za dużo nie stworzyliśmy. Momentami wyglądało to dobrze, a w pierwszej połowie do utraty pierwszej bramki bardzo dobrze, natomiast za mało było strzałów w światło bramki, jeśli chcemy takie mecze wygrywać.
Mówił tuż po meczu trener Chojniczanki Mariusz Pawlak.
Przegrana w Olsztynie zepchnęła MKS na 14. miejsce w tabeli.















