Mieszkańcy bloków należących do Spółdzielni Mieszkaniowej w Chojnicach zaniepokojeni likwidacją niektórych placów zabaw na osiedlu 700-lecia. Dzieci bawią się na trawnikach i pod oknami - twierdzą nasi słuchacze:
Niedaleko od mojego balkonu jest plac zabaw. Właściwie był. Dzieci mi powiedziały, że tam zjeżdżalnia została zabrana, huśtawka została zabrana. Poszła zobaczyć i rzeczywiście nie ma ani huśtawki ani zjeżdżalni.
Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Jakub Chmurzyński zaprzecza. Jak mówi, miejsca zabaw dla dzieci na osiedlu są. Znikają z nich jedynie te zabawki, które nie przeszły corocznego audytu i zagrażają bezpieczeństwu najmłodszych. - Nie od razu mamy pieniądze, żeby je uzupełnić - mówi Radiu Weekend Jakub Chmurzyński, radząc mieszkańcom, by w tej sprawie naciskali też na samorząd osiedlowy.
Dobrym jest sposobem, żeby uderzyć do samorządów. Z tego co wiem to samorząd kombinuje wykonać duży plac rekreacyjny na przeciwko Książąt Pomorskich 42.
Prezes dodaje, że spółdzielnia popiera aktywność najmłodszych. - Dlatego za szkołą nr 4 wybudowano dla nich boisko do piłki nożnej.















