Mamy nadzieję, że złożone obietnice znajdą pokrycie - mówią rolnicy uczestniczący w spotkaniu w Pomorskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Lubaniu w powiecie kościerskim. Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Kazimierz Plocke spotkał się tu wczoraj z hodowcami i rolnikami z Pomorza i przedstawił oficjalne stanowisko rządu w sprawie pomocy kierowanej do właścicieli gospodarstw dotkniętych suszą. Rząd chce przeznaczyć na tę pomoc 450 mln zł. Pieniądze będą rozdysponowane wśród rolników, którzy udokumentują straty w dochodach powyżej 30 proc. Wielkość dotacji zależy od posiadania polisy ubezpieczeniowej.
W przypadku legitymowania się co najmniej jedną polisą ubezpieczeniową. To wtedy rzeczywiście ta wielkość dotacji w przypadku drzew i krzewów owocujących będzie 800 zł od hektara, w przypadku braku polisy będzie to pomniejszone o 50 proc. czyli 400 zł od hektara.
Mówi naszej kościerskiej reporterce wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Kazimierz Plocke. Raporty dotyczące szacowania szkód w danych województwach mają być gotowe do końca września. Pomoc finansowa natomiast ma być wypłacana od 10 października.
Tymczasem część rolników obawia się, że pieniądze nie zostaną im wypłacone. Oczekujemy realnej pomocy - mówi Radiu Weeekend uczestniczący we wczorajszym spotkaniu z Lubaniu Wojciech Hetmański:
Pomoc finansowa, którą zapewnia minister rolnictwa żeby ona dotarła do rolników. Czy ona dotrze fizycznie? Tego się obawiam. Ja zrobię ze swojej strony wszystko, żeby wypełnić te przepisy.
Wojewoda pomorski powołał 9 komisji szacujących straty powstałe wskutek suszy. Raporty mają być gotowe do końca września.




















