- Za każdym razem domokrążcy prosili o ostatnią opłaconą fakturę za prąd oraz numer PESEL osoby, która zawarła umowę z dostawcą energii. Z dokumentem w ręku fałszywy akwizytor po prostu wychodził - mówi Radiu Weekend sierżant sztabowy Małgorzata Warsińska z Komendy Powiatowej Policji w Sępólnie Krajeńskim:
- Działania w tej formie nie noszą co prawda znamion oszustwa, lecz bezprawnego pozyskiwania naszych danych osobowych, które może być dla nas dotkliwe w skutkach w terminie późniejszym. Przestępcy łamiąc obowiązujące prawo i naruszając nasze dobra osobiste mogą narazić nas na poważne straty materialne, zaciągać pożyczki gotówkowe czy kredyty.
Funkcjonariusze radzą nie wpuszczać do mieszkania osób nieznanych, a gdy podają się one za pracowników instytucji takich jak energetyka, czy zakład gazowniczy - wymagać identyfikatora lub legitymacji służbowej.















