Wcześniej o wyrównanie podłoża i zabezpieczenie ścian bocznych apelował radny Grzegorz Dudek. Jego zdaniem na posadzce zbierała się woda, a w chłodniejszych miesiącach wiatr i deszcz utrudniał pracę handlującym. Teraz, na ostatniej sesji Rady Miejskiej, do tematu przebudowy sępoleńskiego targowiska wrócił radny Albert Wagner:
- Rozmawiając z mieszkańcami i targującymi pod halą ja jednak stawiam wniosek, aby coś z tą halą zrobić. Nie może tak być, aby woda zbierała się na tej hali. Ja myślę, że gminę by stać było, aby hala targowa była z prawdziwego zdarzenia.
Radny Wagner chce, żeby pieniądze na przebudowę targowiska znalazły się w przyszłorocznym budżecie Sępólna. Burmistrz odpowiada jednak, że remontu obiektu - przynajmniej na razie - nie będzie. Burmistrz Sępólna Krajeńskiego jest takim rozwiązaniom przeciwny:
- Targ odbywa się tam raz w tygodniu, natomiast w pozostałe dni może być to miejsce wykorzystane na inne cele. Mieliśmy tam zorganizowany Dzień Adwentowy, wystawę samochodów. Postawienie tam ścian, zabudowa hali może wykluczyć organizowanie tego typu imprez.
Radni będą decydować o tym na etapie konstruowania przyszłorocznego budżetu gminy.















