Pierwotnie wykonawca miał zakończyć prace 30 czerwca, jednak wszystkie dokumenty podpisano dopiero 10 sierpnia.
- Były drobne usterki do poprawy, a w umowie widnieje zapis o odbiorze bezusterkowym - mówi Radiu Weekend starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- To były drobne usterki, żebyśmy sobie z tego zdali sprawę. My jako właściciel tego szpitala i zarząd spółki musieliśmy dokładnie to wszystko sprawdzić, żeby potem nie było niedomówień, że coś zostało odebrane, a tam jeszcze jest dużo do zrobienia.
Do końca sierpnia będą jeszcze trwały prace związane z instalacją sprzętu medycznego w nowej części szpitala.















