To efekt zawiadomienia, jakie złożyła właścicielka zagryzionego kundelka.
- W tej sprawie trwają czynności sprawdzające - mówi rzecznik policji w Chojnicach Damian Trzebiński.
- Policjanci z Brus prowadzą teraz czynności sprawdzające pod kątem - czy doszło do popełnienia takiego przestępstwa. Czy zachowanie tego psa, który wybiegł z posesji, rzeczywiście stanowiło zagrożenie dla życia tej pani i jej dwójki dzieci.
Zawiadamiająca, Iwona Kaszubowska, to wczasowiczka z Warszawy, która wraz z rodziną spędza wakacje w Skoszewie.
W trakcie spaceru, na oczach jej dzieci, agresywny mieszaniec husky zagryzł kundelka należącego do jej nastoletniego syna. Rodzina poczuła się zagrożona. Zapowiada, że wstąpi na drogę cywilną, jeśli policyjne postępowanie zostanie umorzone. Dodajmy, że właścicielka agresywnego psa została już ukarana mandatem i pouczona przez policję.
















