Czy Zakład Gospodarki Komunalnej w Sępólnie Krajeńskim zatruł ściekami jezioro Niechorek? Takie informacje przekazują wędkarze i nasi słuchacze. Na jeziorze rzeczywiście widać śnięte ryby i szlam przypominający pozostałości po ściekach. Jednak Zakład Gospodarki Komunalnej w Sępólnie odrzuca zarzuty o trucie środowiska:
Osoby, z którymi kontaktowaliśmy się w tej sprawie, twierdzą, że zrzuty ścieków z pobliskiej oczyszczalni odbywają się tu regularnie. Te informacje potwierdza prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej, ale z jednym zastrzeżeniem - do jeziora zgodnie z prawem trafiają ścieki już oczyszczone. Dariusz Krakowiak przyznał, że niedawno, w związku z trwającą całkowitą przebudową oczyszczalni ścieków, był niewielki problem z utrzymaniem parametrów, ale przekroczenia norm były minimalne. ´Właśnie po to wydajemy te miliony złotych na oczyszczalnię, żeby wszystko było idealnie - powiedział nam prezes ZGK w Sępólnie Dariusz Krakowiak. Jeden z naszych rozmówców zwrócił też uwagę na fakt, że jezioro Niechorek jest przepływowe, co oznacza, że prędzej czy później natura z zanieczyszczeniem poradzi sobie sama. Oprócz tego postępowanie sprawdzające w tej sprawie prowadzą już policjanci z Komendy Powiatowej w Sępólnie.













.jpg)
















