Najpoważniejszą z nich jest zwrot części niewypłaconych dotacji za lata 2007-2013 niepublicznym przedszkolom - to łącznie kwota około 6,5 miliona złotych.
Sesji przysłuchiwał się Michał Drejer. Powiedz, czy radni bez dyskusji zagłosowali za takimi zmianami w budżecie?
Dyskusja była, choć brały w niej udział tylko 3 osoby - dwoje radnych opozycji oraz burmistrz Arseniusz Finster. Ten ostatni dojście do porozumienia z właścicielkami przedszkoli przedstawiał jako sukces, tym bardziej, że jak stwierdził:
- Gdybyśmy wypłacali te pieniądze tak, jak to interpretujemy dzisiaj, to byśmy wydatkowali kwotę ponad 7 mln złotych, a te porozumienia będą kosztowały nas jako samorząd 6,5 mln złotych.
Z taką interpretacją nie zgodził się Mariusz Brunka z Projektu Chojnicka Samorządność:
- Fakt, że wówczas się pan pomylił, to nie jest zbrodnia majestatu. Natomiast wypadałoby jednak na tym etapie posypać trochę głowę popiołem.
Zmiany w budżecie ostatecznie poparło 17 radnych, Mariusz Brunka i Marzenna Osowicka wstrzymali się od głosu.
Dodajmy, że porozumienie w sprawie wypłaty części dotacji za lata 2007-2013 zawarły z chojnickim ratuszem 4 z 5 przedszkoli niepublicznych. Rozmowy z 5. placówką ciągle trwają.















