´Starosta człuchowski Aleksander Gappa i burmistrz Człuchowa Ryszard Szybajło grozili mi, że stracę pracę´, twierdzi Ryszard Gołuchowski, który od kilku lat walczy o przywrócenie połączeń kolejowych na Pomorzu.
Mężczyzna o groźbach, które miał usłyszeć od włodarzy, zawiadomił człuchowską policję.
Cały czas mi powtarzali my cię załatwimy, my dzwonimy do Warszawy, my dzwonimy do dyrektorów jakby świetnie wiedzieli gdzie telefonować. To co ludzie słyszeli przez zamknięte drzwi, a później po otwarciu drzwi to jest rzecz karygodna. Z ust starosty powiatu i burmistrza takie słowa w stosunku do mojej osoby, to jest rzeczy ja powiem tak, gdyby to był ring to by się lała krew, a to był nierząd.
Mówi Radiu Weekend Ryszard Gołuchowski.
To nie pierwsza skarga przewodniczącego Społecznego Komitetu Obrony Linii Kolejowych na starostę Aleksandra Gappę. Ostatnio Gołuchowski zarzucił staroście działanie na szkodę mieszkańców powiatu i zawiadomił prokuraturę.
- Nie straszyliśmy przewodniczącego Społecznego Komitetu Obrony Linii Kolejowych zwolnieniem go z pracy, rozmowy dotyczyły spraw ważnych dla ruchu kolejowego w powiecie człuchowskim. - Tak starosta człuchowski Aleksander Gappa komentuje zarzuty Ryszarda Gołuchowskiego.
Mówi Radiu Weekend starosta Aleksander Gappa.















