Staranował płot, a potem próbował uciec z miejsca zdarzenia. 23-letni kierowca mitsubishi pajero z impetem uderzył w ogrodzenie domu przy ulicy Matejki w Kościerzynie.
Kierujący 23-latek jadąc od ulicy Dworcowej do ulicy Matejki nie zachowując ostrożności. W tym miejscu należy skręcić w lewo lub w prawo, on pojechał prosto. Samochód mitsubishi pajero uderzył w płot. Siła uderzenia była tak duża, że pojazd przebił się przez płot i uderzył w zaparkowany pojazd właściciela posesji, a ten z kolei uderzył w budynek.
Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński.
Właściciel domu pomógł kierowcy wyjść z auta, po czym 23-latek rzucił się do ucieczki. Zatrzymała go jednak policja. Mężczyzna z ogólnymi obrażeniami ciała i głowy trafił do kościerskiego szpitala. Pobrano mu krew do badań na zawartość alkoholu.
- Właśnie wróciliśmy do domu i usłyszeliśmy huk - relacjonuje właściciel domu, w którego płot i auto uderzył 23-latek z powiatu kościerskiego. Kierowca mitsubishi pajero, wyjeżdżając z ulicy Dworcowej, zamiast skręcić, wjechał z impetem prosto w płot posesji przy ulicy Matejki w Kościerzynie. Pojazd staranował ogrodzenie i uderzył w zaparkowane auto, które wbiło się w budynek.
- Akurat wróciliśmy od rodziny, kiedy nagle usłyszeliśmy potężny hałas - mówi Radiu Weekend właściciel domu:
Siedzieliśmy i usłyszeliśmy duży huk. Patrze przez okno, samochód u nas w podwórku stoi. Myślałem że uderzył w mój samochód, bo to już by czwarty wypadek w tym miejscu. Teść wyszedł pierwszy, wyciągnął go z samochodu, samochód się zaczął dymić. Szybko odłączyłem akumulator od tego samochodu.
Właściciel domu pomógł 23-latkowi wyjść z auta. Ten jednak, zamiast podziękować, rzucił się do ucieczki. Zatrzymała go jednak policja. Z ogólnymi obrażeniami ciała i głowy młody mężczyzna trafił do kościerskiego szpitala. Pobrano mu również krew do badań na zawartość alkoholu. Tymczasem właściciel budynku szacuje straty powstałe w wyniku zdarzenia. Uszkodzone zostały płot, elewacja domu i samochód.























