Wydłużone godziny pracy Urzędu Miejskiego w Sępólnie Krajeńskim nie spowodowały większych odwiedzin przez petentów. O to, żeby sępoleński magistrat był otwarty jeden dzień w tygodniu do godziny 17.00, apelował radny Grzegorz Dudek. Burmistrz zgodził się na godzinę 16.00 we wtorki. W zamian za to w piątek urzędnicy idą do domu o godzinie 15.00.
- Zainteresowanie jest znikome - mówi sekretarz gminy Sępólno Dariusz Wojtania:
- Jeśli chodzi o kasę od 1 osoby do 3 osób tygodniowo. W tej części urzędu bez kasy od 1 do 2 osób w każdym tygodniu, głównie osoby sprawy załatwiały związane z USC, ale to była 1 para, czyli załatwiali sprawy związane z zawarciem związku małżeńskiego.
Zmiany obowiązują od 1 lutego i pierwotnie miały potrwać 6 miesięcy. Na razie nie wiadomo, czy od 1 sierpnia Urząd będzie otwarty tak jak dawniej.















