Wójt Lubiewa Michał Skałecki nie otrzymał od rady absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu, mimo że miał pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej i komisji rewizyjnej. Uważa, że część nieprzychylnych mu radnych zrobiła mu w ten sposób na złość.
- Na sesję absolutoryjną przyszło tylko 9 radnych - mówi wójt Skałecki:
Nie było obecnych pięciu radnych. Wyglądało to, że jest to spraw umówiona, na zasadzie fałszu i obłudy i powiedzmy jakiś tak zmówionych działań.
Przy tak wysokiej absencji radnych, wójt nie otrzymał wymaganej prawem bezwzględnej większości. W jego przypadku chodziło o 8 głosów na tak. Głosowanie natomiast wyglądało w ten sposób, że absolutorium poparło tylko 6 radnych, dwóch się wstrzymało, a jeden był przeciw.
Decyzja lubiewskiej rady nie ma wpływu na funkcjonowanie gminy. Wójt pozostanie na stanowisku.















