Zawody rozegrano na trudnej trasie w Trzebnicy.
- O zwycięstwie zdecydowała druga runda na podjeździe. Znalazłem się w grupie atakujących - opowiada Sławomir Kozłowski:
- Trasa selektywna, dużo podjazdów, dystans 74 km, średnia wyścigu w mojej kategorii 37 km/h, wszystko rozegrało się na drugiej rundzie na podjeździe, udało mi się być w czubie akurat, później finisz, który był z górki.
W wyścigu amatorów w kategorii powyżej 60 lat drugie miejsce wywalczył Czesław Lang, a w kategorii M5 piąte miejsce zajął ojciec mistrza strażaka - Eugeniusz Kozłowski.















