Dziś (19.06) rozpoczyna się zgromadzenie wspólników tej miejskiej spółki, które może podjąć taką decyzję.
Gromy na Mariusza Palucha posypały się po zarządzonej przez ratusz kontroli w Parku Wodnym. Najważniejszym wnioskiem pokontrolnym był ten o zagrożeniu utratą całkowitej płynności finansowej.
Suchej nitki nie pozostawili na prezesie także radni z Komisji Rewizyjnej. Dziś (19.06) z Radą Nadzorczą Centrum Parku spotyka się zgromadzenie wspólników, czyli burmistrz Chojnic. Czy będzie to ostatni dzień pracy prezesa Palucha?
Szczegóły w relacji Michała Drejera.
Choć burmistrz Arseniusz Finster nie wyklucza najpoważniejszych w skutkach decyzji:
- No najmocniejsze to jest nie przyjęcie sprawozdania czyli nie udzielenie absolutorium i zwolnienie prezesa.
nie należy się ich spodziewać już dziś. Ze względu na złożoność problemu Centrum Parku Arseniusz Finster zapowiedział już, że o przyszłości spółki, a być także samego prezesa zadecyduje po weekendzie.
- Na pewno nie pójdę tym trybem, żeby udzielić absolutorium i przejść do porządku dziennego nad tą debatą, która się odbyła w ratuszu.
W grę - oprócz zwolnienia prezesa, wchodzą według burmistrza Finstera programy naprawcze, wprowadzenie ograniczeń dla zarządu, czy wreszcie rozszerzenie składu tego zarządu do dwóch osób.
Przypomnijmy, że jeszcze w połowie ubiegłego roku praca prezesa Centrum Parku była oceniana inaczej. Za ´wykonanie w Parku Wodnym szeregu różnych prac i realizację programu związanego przede wszystkim z restrukturyzacją´ Mariusz Paluch otrzymał prawie 17-procentową podwyżkę wynagrodzenia i zarabia aktualnie prawie 10 tysięcy złotych brutto.















