Wszyscy radni głosujący nad uchwałą absolutoryjną byli za, jednak nie oznacza to wcale, że rada była jednomyślna. Szczegóły w relacji Michała Drejera.
Wykonanie ubiegłorocznego budżetu skrytykowała opozycja z PChS:
- Jest pewna granica profesjonalizmu. Jeżeli do końca się jej nie spełnia, to mimo iż wiele spraw jest pozytywnych, trzeba jednak ocenić to negatywnie - mówił radny Mariusz Brunka. Wtórowała mu Marzenna Osowicka:
- Wszystkie błędy, wszystkie drobne albo też większe sprawy pokazują, że niestety ten budżet nie jest w sposób sumienny zagospodarowywany.
´Zarzuty opozycji dotyczą drobiazgów´, bronił wykonania budżetu przewodniczący Komisji:
- Mimo drobiazgów, które możemy oceniać bardzo różnie, patrząc generalnie na działania miasta w zakresie realizacji budżetu zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków, opinia może być tylko pozytywna.
Ostatecznie uchwała absolutoryjna przeszła. Można by nawet przyjąć, że jednogłośnie, bo za byli wszyscy radni, którzy wzięli udział w głosowaniu. Dwoje przedstawicieli PChS w tym przypadku w ogóle nie głosowało.
Radni PChS wzięli natomiast udział w głosowaniu nad zatwierdzeniem sprawozdania burmistrza Chojnic z wykonania budżetu. Byli przeciw, za - podobnie jak w przypadku absolutorium, głosowało 19 rajców.



















