Na ostatniej sesji Rady Miasta taki wniosek zgłosił jeden z radnych. Władze nie mówią ´nie. Z Sępólna Maciej Bór:
W budżecie obywatelskim chodzi o wyznaczenie pewnej puli środków finansowych, o której przeznaczeniu nie będą decydować burmistrz czy radni, ale sami mieszkańcy miasta. O takim rozwiązaniu mówił na ostatniej sesji radny Remigiusz Bukolt.
- To się sprawdza w wielu gminach, aktywizuje mieszkańców. Myślę, że przy planowaniu przyszłorocznego budżetu warto takie coś wprowadzić również u nas.
Na razie nie wiadomo czy taki budżet powstanie. Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski nie mówi "nie", ale jego zdaniem ten pomysł powinny przedyskutować wszystkie komisje Rady Miejskiej.
- Jest to oczywiście możliwe, przygotowanie takiego budżetu obywatelskiego, wiąże się on też z wyznaczeniem odpowiedniej puli środków finansowych w przyszłorocznym budżecie, ale też opracowaniem i wdrożeniem wszystkich procedur, ponieważ żeby budżet zafunkcjonował od przyszłego roku, to w tym roku muszą być procedury przyjęte i przeprowadzone.















